Debiut bloga to zawsze trudny moment. Sam nie wiem, o co mi chodzi. Lubię pisać. A piszę, bo zapominam. 🙂
Więc może na początek kilka luźnych myśli:
– Jeśli ktoś jeszcze nie zna, to polecam jako mistrza koszykarskiego wywnętrzniania swoich myśli Stingera na plk.pl – życzę sobie, żebym kiedyś miał tyle czasu na pisanie… 🙂
– Na http://www.plk.pl/ zresztą kilka innych ciekawych blogów również można znaleźć. 🙂
– Ale oczywiście http://www.gazeta.pl/ i http://www.blox.pl/ to podstawa. 🙂
– Sam nie wiem, czemu po każdej linijce muszę dodać uśmiechnięty pyszczek. Wewnętrzny przymus.
– Mój ulubiony polski koszykarz Łukasz Koszarek oszalał. Czy tu trzeba coś komentować?
– Mistrzostwa Polski dziennikarzy w koszykówce w tym roku odbędą się w dniach 19-22 marca, jak zawsze w Zakopanem. Piszę to dlatego, że wszyscy pytają.
– Tak, też – denerwuje mnie Prokom. Czy w Moskwie można było powalczyć, nie mówiąc o wygrać? Można było… Ech… Już jeden tekst o straconych szansach napisałem. Powtarzać?
– Skoro już jesteśmy przy koszykówce 🙂 to czekam z utęsknieniem na rozwiązania w Anwilu Włocławek. Skoro nie można było wcześniej znaleźć zastępcy dla Marka Dickela, to jak teraz uda się znaleźć nowego Marka Dickela i dodatkowo zastępcy? Czyżby magiczna siła pieniędzy zaoszczędzonych na kontrakcie Nowozelandczyka? A tak przy okazji – jeśli Goran Jagodnik może zagrać w Anwilu, to wszystko jest już możliwe. Nawet Radek Hyży grający z kołczem Kijewskim w pingponga…
– Z wydarzeń poprzedniego tygodnia: po meczu we Wrocławiu udzieliłem – z oporem – autografu na plecach jednego z kibiców Śląska. Jego samego z góry przepraszam, że zająłem pół pleców – nie umiem się z własnym podpisem jakoś zamachnąć z mniejszym rozmachem. Do innych apeluję – ja nnie jestem żadna osobistość, co by to autografy machała… Proponuję jednak zawodników. Ja tam bym wolał mieć nawet podpis Jewgena Olijnika niż swój. 🙂
– Na ten ostatni wpis mogę sobie pozwolić, bo Jewgen już ponoć opuścił Ostrów. Zamiast niego w Ostrowie pojawił się jakiś facet, który na zdjęciu (dostępnym dla użytkowników płatnej strefy http://www.eurobasket.com) jest szerszy niż wyższy. Kevina Palaciosa sobie obejrzymy (być może) w Zgorzelcu w niedzielę – na razie mi się kojarzy wyłącznie z występem Leslie Nielsena w roli śpiewaka w jednej z mutacji 'Naked Gun'. PS. A może cholera go w ogóle już w Ostrowie nie ma? W końcu tam rządzi krejzi AK (nie 47).
– Co w ogóle myślę o autografach, na razie nie napiszę. 🙂
– Polecam moje ulubione forum, a na nim dyskusję o tym, czy to są kroki czy nie. To są oficjalne materiały FIBA, jak to możliwe, że to nie kroki? Skandal jakiś…
– No i jeszcze w opozycji do Shelkena: Witka nie faulował Oduoka! 🙂 Zderzenie na piłce i potem lekki kontakt 'na dole', spowodowany impetem akcji – nie do odgwizdania. A Ciebie akurat – z boiska – Piotrze znamy wszyscy jako 'człowieka, który odgwizduje każdy faul na sobie'. Jak tam siedzisz teraz gdzieś przy kompie, to jest pewne, że w tym momencie też ktoś Cię fauluje. 🙂
– Ostatnio przeczytałem wpis gdzieś na blogach, żu użycie emotikonu 😛 świadczy o infantylności. To ja postanowiłem nie być infantylny. Ma to sens? 🙂
– Bilans dnia: dziesięć emotów :). <– z tym jedenaście. Jest dobrze. Kolejnych 20 wykasowałem podczas pisania.
– Jutro w Polsacie Sport Extra o 20 leci z moim udziałem (i oczywiście Mirosławem Alojzym) liga hiszpańska. Polecam. W niedzielę o 15 TV4 Turów – Stal. Jeśli nas nie zwieje z drogi. Uwielbiam Zgorzelec – ale czy jakieś małe rozkładane lotnisko (copyright Stinger, po edicie: a może całkiem ktoś inny?) by tam się nie przydało?