Ignerski – więcej

Porozmawiałem z Michałem nieco, więc wklejam tekst, który pojawił się już także na stronie http://www.sport.pl/.

Kolejny ważny zawodnik reprezentacji Polski koszykarzy odniósł kontuzję. Michał Ignerski ma pauzować sześć tygodni, ale będzie próbować wrócić do gry przed mistrzostwami Europy (początek 3 września).

– Wyskoczyłem do bloku i nie miałem gdzie spaść. Wpadłem na Bartka Wołoszyna i mocno skręciłem nogę. Było podejrzenie bardzo poważnej kontuzji, ale na szczęście okazało się, że więzadła nie są zerwane. W normalnych warunkach leczenie tej kontuzji trwa sześć tygodni, ale mam nadzieję być zdrowy za trzy. Bardzo chcę zagrać w finałach mistrzostw Europy – opowiada 27-letni zawodnik Caja San Fernando Sewilla.

Ignerski miał być podstawowym zawodnikiem reprezentacji na pozycji niskiego skrzydłowego. Świetnie grał w sparingach w USA. Na pozycji niskiego skrzydłowego trener kadry Andrej Urlep w tej chwili… nie ma żadnego zawodnika. Wcześniej odpadli kontuzjowany Krzysztof Roszyk i zdyskwalifikowany za doping Marcin Stefański. Z innych pozycji kontuzje wyeliminowały wcześniej Macieja Lampego, Zbigniewa Białka, Wiktora Grudzińskiego i Michała Chylińskiego, a z gry zrezygnował Marcin Gortat. Dopiero w środę do treningów po kontuzji wrócił Andrzej Pluta. – To był pierwszy trening w pełnym składzie, ale nie trwało to długo – gorzko mówi Ignerski.

Początek ME – już 3 września. Polacy zagrają tego dnia z Francją. W grupie mają także Słowenię i Włochy, a do drugiej fazy grupowej awansują trzy z czterech zespołów.

 

Dodaj komentarz