Z Serbami słabo

Kilka uwag na gorąco po obejrzeniu 'obszernych fragmentów' (ale nas Chińczycy przetrzymali…) meczu Polska – Serbia (68:100).

1. Wyglądało to słabiutko.

2. Mamy wielki kłopot z graniem przeciwko poważnym środkowym, bo to, co wyprawiał z Adamem Wójcikiem Darko Milicić, było nieprzyjemne do oglądania. Niestety, w Alicante czekają na nas Raso Nesterović i koledzy oraz Denis Marconato ze znajomymi.

3. Marko Jarić to jest gość. Na luziku, bez napinki i piękne akcje. Z rozgrywającym 201 cm wszyscy będą się w Hiszpanii biedzić, nie tylko Andrzej Pluta.

4. Próbę nokautu (jakże fachowa) w wykonaniu niejakiego Dragana Labovicia na Iwo Kitzingerze tuż po zakończeniu pierwszej połowy można udać za efektowną, ale nieudaną. Fachowo złąpał Iwo za koszulkę i wymierzył cios, ale nie trafił. Iwo to jest kozak…

5. A co do koszykówki – nie ma o czym gadać. Pojedyncze udane akcje to za mało. Przy lepszej obronie gramy kompletnie na alibi, niestety – podajemy niegroźnie tak długo jak się da, a w końcu wykonujemy jakąś akcję ratunkową. Dlatego pomysł z grą szybszą i rzucaniem za trzy – całkiem niezły. Szkoda, że nie mamy więcej takich kombinatorów jak Kitzinger.

6. Radosław Hyży zdobył kilka punktów, więc pewnie jedzie do Hiszpanii. Chwała Urlepowi, że znów kilka minut dostał Kamil Pietras. Pytanie do koszkadra.pl – grał też w meczu z Chinami??

7. Niepokojące mocno – tak jak w poprzednim turnieju znów nie zauważamy, że kończy się kwarta. Gdzie jest komunikacja?

8. Powszechna jest teza, że jak mecz komuś wyjdzie, to mamy szansę wygrać choć raz w Hiszpanii. Owszem, brzmi nieźle. Ale komu ma wyjść? Przy dobrej obronie nie widzę zawodnika, który byłby w stanie coś wykreować. Niestety.

9. A więc: Let Us Pray.

10. Do meczu z Francją zostało 10 dni.

Dodaj komentarz